Tych ważnych i tych mniej...
W czwartek podjęłam decyzję. Od jutra przechodzę na dietę Nupo. Skonsultowałam się z moim lekarzem i z dietetykiem i obydwoje twierdzą że na 3-4tygodnie nie zaszkodzi żeby sobie pomóc a potem pomału wprowadzać pokarmy stałe w mniejszych ilościach. Jestem całkiem zadowolona z tej decyzji. Zakupiłam już Shaker i Shake'i i od Poniedziałku będę sobie popijać, i czekać na efekty. Myślę ze codziennie będę pisać króciutką notkę a raz w tygodniu (w piątki zapewne) będę pisać tygodniowe zeznanie z diety ile kg ubyło i ile cm ubyło.
Pozatym po długiej rozmowie z V. podjęliśmy decyzję że pomału porozglądamy sie za "wyprawką". I nie mam tu na myśli kupowania wózka czy mebli.... ale często będąc na mieście wchodzę do Lumpka i widze taniutkie słodkie śpioszki czy coś podobnego to czemu nie kupić? Tak samo ze smoczkami czy kocykami itp. W mojej ulubionej aptece często są promocje a takie produkty przeciesz nie maja terminu ważności.
Oczywiscie nie będę lecieć i kupować wszystkiego na "hura" bo chcę zostawić sobie ta przyjemność na okres ciąży....Ale rozglądać się można prawda??
A co do ciąży.... zostały dwa dni do terminu miesiączki.....Zrobiłam dziś rano test ale niestety.... Jedna krecha
W czwartek podjęłam decyzję. Od jutra przechodzę na dietę Nupo. Skonsultowałam się z moim lekarzem i z dietetykiem i obydwoje twierdzą że na 3-4tygodnie nie zaszkodzi żeby sobie pomóc a potem pomału wprowadzać pokarmy stałe w mniejszych ilościach. Jestem całkiem zadowolona z tej decyzji. Zakupiłam już Shaker i Shake'i i od Poniedziałku będę sobie popijać, i czekać na efekty. Myślę ze codziennie będę pisać króciutką notkę a raz w tygodniu (w piątki zapewne) będę pisać tygodniowe zeznanie z diety ile kg ubyło i ile cm ubyło.
Pozatym po długiej rozmowie z V. podjęliśmy decyzję że pomału porozglądamy sie za "wyprawką". I nie mam tu na myśli kupowania wózka czy mebli.... ale często będąc na mieście wchodzę do Lumpka i widze taniutkie słodkie śpioszki czy coś podobnego to czemu nie kupić? Tak samo ze smoczkami czy kocykami itp. W mojej ulubionej aptece często są promocje a takie produkty przeciesz nie maja terminu ważności.
Oczywiscie nie będę lecieć i kupować wszystkiego na "hura" bo chcę zostawić sobie ta przyjemność na okres ciąży....Ale rozglądać się można prawda??
A co do ciąży.... zostały dwa dni do terminu miesiączki.....Zrobiłam dziś rano test ale niestety.... Jedna krecha


0 komentarze:
Prześlij komentarz
Anonimie mniej odwagę i podpisz się ;)