Copyright © My Journey
Design by Dzignine
wtorek, 25 lutego 2014

Niespodzianka!

Dziś rano zrobiłam test. Nie liczyłam na nic, chciałam zobaczyć czy znowu będzie negatywny żeby zacząć wywoływać okres....
A tu niespodzianka :) Nieśmiałam druga kreseczka!
Co prawda martwię się że taka blada (na żywo zdecydowanie mocniejsza) ale cóż... ważne ze jest :) Dzwoniłam dziś do lekarza mam wizytę na 6 marca! Trzymajcie kciukasy!


Teraz pytanie.... co z dietą Nupo? 
sobota, 22 lutego 2014

Nupo...czyli co u mnie

Miałam pisać codziennie no ale z życiem się nie wygra. Zarypana byłam, dom-uczelnia-dom!
No ale ale..... dałam rade pomimo faktu ze w Środę (dzień 3) chciałam wszystkich wymordować. Ale dałam rade przetrwałam! :) I po 4 i pół dnia, w piątek koło 13 byłam na ważeniu. No i zgubiłam 6,5kg ;) w 4 i pół dnia ;) Jestem dumna chociaż wiem ze to zapewne w większości woda. Ale teraz będzie juz tylko lepiej co nie? Teraz do Piątku mam AŻ 6-7 dni wiec może kolejne 6 poleci? Nie liczę na to ale chociaż może z 3kg?
Od Poniedziałku tez zaczynam 10 minut ćwiczeń na talie :) Będzie dobrze jestem dobrej myśli :) A dziś.... jem ;) mam ochotę na gotowana pierś z kurczaka. Kurczak tak samo jak shake jest proteiną :) poza tym jeśli jest bardzo ciężko można zjeść posiłek zamiast jednego shake'a który składa się z mniej niż 10 "klocków" ( jest cała książeczka która się dostaje i wszystko jest napisane, co i ile ma klocków)

Trzymajcie kciukasy! :)


Ps. Dalej nie mam okresu :( już nie wiem co się dzieje. Dwa testy elektroniczne z napisem - Not Pregnant-. Poczekam jeszcze tydzień i zmykam do lekarza. 
wtorek, 18 lutego 2014

Nupo Dzień Drugi

Dzisiaj już zdecydowanie lepiej. Wieczorem nie było okropnego uczucia głodu jak wczoraj. Wróciłam z uczelni koło 13 i jestem z siebie dumna. Pomimo tego całego jedzenia w lodówce i w szawkach udało mi się powstrzymać chęci i nie zjadłam nic. Oczywiście oprócz Shake'ów. Dałam rade. Nie jest łatwo naprawdę nie jest. Ale pierwsze 2-3 dni są zawsze najgorsze. Jutro cały dzień na uczelni bo aż do 18. Dam rade :)
Na uczelni jest mi o wiele łatwiej mimo ludzi jedzących wokół mnie to nie myśle tak bardzo o jedzeniu i nie przeszkadza mi to.
Jedyna porada : nie kupujcie zupy o smaku Thai Spicy Chicken. Jest ohydna :P 
poniedziałek, 17 lutego 2014

Nupo : Dzień Pierwszy

Pierwszy dzień z Nupo. Nie jest super, jest ok. W ciągu dnia było ok chociaż zgrzeszyłam jedna kostką czekolady. Okazało się też że zupa lepiej smakuje na ciepło a na zimno jest OCHYDNA!

Teraz jej źle.... wróciłam do domu koło 18 i zjadłam 3 małe pomidory i gryz chleba mo myślałam że zjem sama siebie z głodu.... Wypiłam mojego Shake'a i siedzę i gryzę palce... a pisząc to płacze go jestem głodna... tak mnie ssie że nie wiem jak dam rade,.... naprawdę nie wiem...
niedziela, 16 lutego 2014

O Decyzjach...

Tych ważnych i tych mniej...
W czwartek podjęłam decyzję. Od jutra przechodzę na dietę Nupo. Skonsultowałam się z moim lekarzem i z dietetykiem i obydwoje twierdzą że na 3-4tygodnie nie zaszkodzi żeby sobie pomóc a potem pomału wprowadzać pokarmy stałe w mniejszych ilościach. Jestem całkiem zadowolona z tej decyzji. Zakupiłam już Shaker i Shake'i i od Poniedziałku będę sobie popijać, i czekać na efekty. Myślę ze codziennie będę pisać króciutką notkę a raz w tygodniu (w piątki zapewne) będę pisać tygodniowe zeznanie z diety ile kg ubyło i ile cm ubyło.

Pozatym po długiej rozmowie z V. podjęliśmy decyzję że pomału porozglądamy sie za "wyprawką". I nie mam tu na myśli kupowania wózka czy mebli.... ale często będąc na mieście wchodzę do Lumpka i widze taniutkie słodkie śpioszki czy coś podobnego to czemu nie kupić? Tak samo ze smoczkami czy kocykami itp. W mojej ulubionej aptece często są promocje a takie produkty przeciesz nie maja terminu ważności.

Oczywiscie nie będę lecieć i kupować wszystkiego na "hura" bo chcę zostawić sobie ta przyjemność na okres ciąży....Ale rozglądać się można prawda??

A co do ciąży.... zostały dwa dni do terminu miesiączki.....Zrobiłam dziś rano test ale niestety.... Jedna krecha