Copyright © My Journey
Design by Dzignine
środa, 27 listopada 2013

10dpo

Dziś mija 10dpo. Na uczelni zamieszanie bo projekty, prezentacje....
Wróciłam do domu i czekały na mnie testy zamówione na ebay'u.... nie mogłam się powstrzymać żeby nie zrobić.... Wynik... oczywiście negatywny. Ale czego ja się spodziewałam 10dpo i to jeszcze wieczorem? eh... jutro odstawiam Luteinę. Z rana może zrobię drugi test.... no ale nie wiem....
Mimo że wiedziałam iż na tym teście nic nie wyjdzie.... jest mi jakoś tak....smutno.

sobota, 16 listopada 2013

Ciężki Tydzień

Dużo roboty na uczelni, wiecznie jakieś prezentacje, raporty, eseje.... po mału zaczynam marzyc o świętach żeby mieć wolne i nie robić nic. Ale tak sie nie da bo przeciesz trzeba uczyć cie na egzaminy w styczniu. A potem od nowa robota. Jedyne dobre ze w końcu po tabletkach przestałam krwawic, przestało lecieć jak z otwartego kranu. Brzuch trochę pobolewał, głowa trochę bolala ale grunt ze juz nie cieknę i można sie brać za staranka.
Chłop po miesiącu abstynencji zachowuje sie jak młody rumak wiecznie ma ochotę, tu i teraz i juz. Z jednej strony sie ciesze bo przynajmniej widze ze nadal rozpalam w nim ogień a z drugiej strony on rozpala ogień miedzy moimi nogami i chodzę jak kaczka po uczelni. Musi być niezły ubaw ;)
Cieszyć sie trzeba może jeszcze z tego jego napalenia cos wyjdzie ;)
piątek, 8 listopada 2013

No i wiemy co się dzieję

.Po powrocie z wakacji we wtorek w środę wybrałam się do szpitala ponieważ.. wciąż krwawiłam.. raz mocniej raz słabiej raz z skrzepami wielkości 5zl raz bez. krew żywo czerwona. Siedziałam w szpitalu do dziś.
Dwa usg nie wykazały nic. CT tez nie. Czyli mięśniaków, polipów ani innych gości brak. Lekarz stawia na hormony i fakt ze nie było owulacji. Dostałam progesteron na następne cykle. Mam brać 3 razy po 1 tabletce od 18 dnia cyklu przez 10dni.

Po badaniach krwi wszyło ze mam anemie wiec dostałam żelazo. I niespodzianka... kiepska krzepliwość krwi wiec zapewne dlatego tak krwawię! Dostałam leki na krzepliwość powinno pomóc, mam brać przez 5 dni i jeśli nie przestanie krwawic wrócić do szpitala.

Za 6 tyg ponowna wizyta u ginekologa.

Wakacje się udały, było super cieplutko i widoki nieziemskie :) może przy okazji wstawię kilka zdjęć.

Pozdrawiam