Copyright © My Journey
Design by Dzignine
poniedziałek, 30 września 2013

The wait is over...

Koniec oczekiwania. Dziś dostałam plamienia wiec myślę ze do jutra się rozkręci.
Już sama nie wiem kiedy miałam owulacje no ale musiała być bo przyszedł okres.
Zadzwoniłam do taty pogadać i zaczęłam mu marudzić o moim okresie(jak nigdy bo przeważnie takich tematów nie poruszamy) i jak to w Polsce bym dostała Luteine na regulacje cykli. Od razu kazał mi sprawdzić nazwę i wysłać mu to zadzwonię do babci( swojej mamy) i poprosi żeby poszła do lekarza po receptę( lekarz mnie zna i już wcześniej dawał leki). Normalnie zaskoczył mnie ojciec pozytywnie i to bardzo :) Będę miała luteine(mam nadzieje) i będę mogła uregulować trochę ten pogmatwany cykl.

Czy któraś z was może mi pod powiedzieć jak ja brać 2 razy po 1 tabletce przez 10 dni? czy po jednej wystarczy?


(źródło: Komixxy.pl)


Chciałabym wam przedstawić Księcia Ciemności...

piątek, 27 września 2013

I jak tu nie zwariować??

Zapalenie nerek, 
antybiotyk, 
brak @..... 


Już sama nie wiem co jest gorsze...

wtorek, 24 września 2013

Powrót i historia krótka

Wróciłam.... Wrońcu odzyskałam laptopa. Długi tydzień to był... zdałam sobie sprawę ze jestem od niego uzależniona... ale także że jest mi strasznie potrzebny żeby pisać projekty i eseje na studia.

A co u mnie sie działo?

Psychicznie czuje sie okropnie... 37dc, okres powinien być juz dawno ale nie ma go dalej. ciąże można wykluczyć tyle testów juz zrobilam, został mi jeden który zrobię w niedziele jeśli nie będzie okresu.

Zastanawiam sie nad powrotem do plastrów antykoncepcyjnych żeby uregulować trochę moje cykle. Co o tym myślicie ??


piątek, 20 września 2013

Przerwa Techniczna

Pisze z telefonu takze za bledy przepraszam. Zepsul mi sie laptop :(

Testy ciazowe negatywne , tempka zaczela szalec a po dzisiejszym sluzie i bolu jajnika od 2-3 dni moge stwierdzic ze... owulacja dopiero nadchodzi !!! Bede musiala porozmawiac z moim lekarzem bo wachania dlugosci cykli mnie przerazaja.... 16dni 36dni 52dni.... 26dni... teraz tez bedzie dlugo bo juz 32dzien cyklu a tu piekny rozciagliwy sluz !!!

Ehh bedzie co ma byc :)

Jak odzyskam laptopa wyedytuje notke
piątek, 13 września 2013

Gdzie jesteś?

Gdzie jesteś? Gdzie sie podziałaś małpo jedna..... miałaś przyjść we wtorek... a nadal cie nie ma. Może mapę wysłać? Zaproszenie?


A tak na poważne. Okres miał sie pojawić we wtorek. Dziś jest piątek. Okresu jak nie było tak nie ma... II kreseczek na teście tez nie ma.

Czekamy do poniedziałku i testujemy ponownie.

(źródło : Calbuzz )

wtorek, 10 września 2013

Wyniki badań

Odebrałam wyniki. Nie powiem denerwowałam sie bardzo czy aby wszystko jest ok.
No i wszystko jest super :) LH i FSH odpowiadają norma fazy po-owulacyjnej.

Nawet TSH mi spadło z 3,99 na 2,37 z czego bardzo sie ciesze :) jednak lekarz chce to sprawdzić bo żadnych leków na tarczyce nie biorę jedyne co to od miesiąca multiwitaminę z jodem. A Jod tak bardzo by tego nie zbił.

Także za dwa tygodnie znowu badania i cytologia :)
piątek, 6 września 2013

What the hell?

Tak sie cieszylam na owulacje, a tu kilka dni tempki w gore a wczoraj i dziś w dol. jajniki bola.... szyjka jakaś taka w kształcie cylinderka otwarta na pewno... no cóż...

Byłam w środę na pobraniu krwi na badania. Myślałam ze dwa trzy badania a tu cala lista....11 fiolek krwi... doczytalam tylko FSH i LH... ale było co najmniej 10 badan. Ciesze sie bo będę miała dokładny obraz tego co sie dzieje.

Pierwszy dzień na studiach mojego V. poszedł całkiem dobrze. Poszłam z nim na spotkanie informacyjne o jego kursie i byłam jedyna dziewczyna, Aż głupio mi było hehe.....

We wtorek powinnam dostać @ jeśli owulacja była tak jak wyznaczył mi program. Juz niedługo.

Także we wtorek rano mam wizytę u lekarza żeby omowic wyniki. Mam nadzieje ze cos znaleźliśmy i będzie wiadomo co jest nie tak.
wtorek, 3 września 2013

Badania

Jutro na 9.30 idę na badania. Normlanie wstaje o 7.30 i jem śniadanie. Jutro nie mogę tego zrobić. Musze być na czczo. Jest to dla mnie niejakim wyzwaniem ponieważ jeśli nie zjem śniadania bardzo źle sie czuje. Kreci mi sie w głowie i jest mi słabo. Mam nadzieje ze dam rade i dojdę do poradni.

V. jutro zaczyna studia. Ma dwa dni integracyjne, zapoznawcze i rejestracje. Miałam iść z nim na 9 ale musze najpierw oddać krew na badania wiec dojdę do niego dopiero po 10. Jestem pewna ze da sobie rade :)


Dziś program Fertilityfriend wyznaczył mi owulacje. Była 5 dni temu. Teraz pozostaje czekac :)