.Po powrocie z wakacji we wtorek w środę wybrałam się do szpitala ponieważ.. wciąż krwawiłam.. raz mocniej raz słabiej raz z skrzepami wielkości 5zl raz bez. krew żywo czerwona. Siedziałam w szpitalu do dziś.
Dwa usg nie wykazały nic. CT tez nie. Czyli mięśniaków, polipów ani innych gości brak. Lekarz stawia na hormony i fakt ze nie było owulacji. Dostałam progesteron na następne cykle. Mam brać 3 razy po 1 tabletce od 18 dnia cyklu przez 10dni.
Po badaniach krwi wszyło ze mam anemie wiec dostałam żelazo. I niespodzianka... kiepska krzepliwość krwi wiec zapewne dlatego tak krwawię! Dostałam leki na krzepliwość powinno pomóc, mam brać przez 5 dni i jeśli nie przestanie krwawic wrócić do szpitala.
Za 6 tyg ponowna wizyta u ginekologa.
Wakacje się udały, było super cieplutko i widoki nieziemskie :) może przy okazji wstawię kilka zdjęć.
Pozdrawiam
Dwa usg nie wykazały nic. CT tez nie. Czyli mięśniaków, polipów ani innych gości brak. Lekarz stawia na hormony i fakt ze nie było owulacji. Dostałam progesteron na następne cykle. Mam brać 3 razy po 1 tabletce od 18 dnia cyklu przez 10dni.
Po badaniach krwi wszyło ze mam anemie wiec dostałam żelazo. I niespodzianka... kiepska krzepliwość krwi wiec zapewne dlatego tak krwawię! Dostałam leki na krzepliwość powinno pomóc, mam brać przez 5 dni i jeśli nie przestanie krwawic wrócić do szpitala.
Za 6 tyg ponowna wizyta u ginekologa.
Wakacje się udały, było super cieplutko i widoki nieziemskie :) może przy okazji wstawię kilka zdjęć.
Pozdrawiam

0 komentarze:
Prześlij komentarz
Anonimie mniej odwagę i podpisz się ;)