Dziś przyszła @. Smutno trochę bo wiązałam wielkie nadzieje z tym cyklem. Ale cóż. Pocieszam się bo w końcu miałam normalny cykl, 29 dni :) zawsze to lepiej niż 52 dni albo 16.
Myślę ze bez wizyty w klinice niepłodności się nie obejdzie.
W Piątek mam wizytę u mojego doktóra :) Pogadam z nim i może coś zdziałamy... może Clo? no nie wiem.....
Dobrejnocy

0 komentarze:
Prześlij komentarz
Anonimie mniej odwagę i podpisz się ;)